Teoria a praktyka

Tak jak w temacie, wychowanie dziecka w teorii i w praktyce bardzo się od siebie różni. Zacznijmy od teorii. Oczywiście jest ona zawsze bardziej przyjemna, przystępna i po prostu pokazuje wszystko w różowym świetle. Jeśli chodzi o wychowanie dzieci to w teorii jest to proces prosty, w którym należy zajmować się dzieckiem, dawać mu jedzenie, picie i spełniać jego potrzeby. Wtedy też wyrośnie nam młody człowiek, który będzie odpowiedzialny, miły, ułożony i który będzie nam pomagał na starość. Jednak praktyka bywa zupełnie inna. Posiadając już dziecko realnie okazuje się, że proces jego wychowania nie jest taki prosty. Jest wręcz okropnie trudny. Dziecko budzi się miliony razy w nocy, przez co chodzimy niewyspani, jedzenie mu się ulewa a jedzenia, na które ma alergię może je zabić, co w ostateczności zmusza nas do wymyślania coraz to nowych potraw i kupowania drogich zamienników. W dorosłym życiu też nie mamy pewności, czy będzie ono tak ułożone i odpowiedzialne jak byśmy tego chcieli. Nigdy nie mamy pewności, czy będziemy mogli na nie liczyć na starość. No cóż, właśnie tak wygląda prawdziwe życie. Poradniki, które podają nam suche fakty o szczęściu posiadania dzieci mogą się mylić. Ba! One na pewno się mylą i potwierdzi to, co druga matka na tej ziemi. Tak, więc zastanówmy się kilka razy, zanim zdecydujemy się na dziecko.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.