Czy rodzice sześciolatków mają się czego obawiać

Czy rodzice sześciolatków maja się czego obawiać wysyłając je do szkoły zamiast jeszcze rok zostawić w przedszkolu czy też posłać do zerówki. MEN zapewnia, że już ponad osiemdziesiąt procent szkół jest przystosowanych do przyjęcia sześciolatków do klas pierwszych. Ministerstwo przypatruje się problemowi jednak tylko przede wszystkim pod kątem materialnym, czyli w jaki sposób są przygotowane pomieszczenia a nie czy dzieci są przygotowane do nowych wyzwań jaką jest szkoła i spędzanie czasu w ławkach szkolnych zamiast na zabawie. Rodzice jeszcze na razie mają wybór jaką drogę wybrać szkoła czy zerówka. Rodzice w większości jednak podchodzą sceptycznie do pomysłu sześciolatków w szkole ze względu na wiele okoliczności do których zaliczają między innymi: niedobry program nauczania oraz nie przygotowani odpowiednio nauczyciele, brak przygotowanych placów zabaw oraz niedojrzałe jeszcze do tej roli dzieci. Wszystkie te okoliczności doprowadziły do bardzo gwałtownych protestów rodziców, którzy uważają tę reformę za bardzo zły pomysł i cos co przyniesie wiele szkody dzieciom. Rodzice uważają, że nie potrzebne jest skracanie o rok dzieciństwa, albowiem już kończy się czas beztroski a zaczyna stres szkolny. Ten rok jest bardzo ważny dla dziecka i większość sześciolatków nie jeszcze dojrzała intelektualnie ani emocjonalnie do rozpoczynania szkoły. Zdania psychologów na emocjonalną dojrzałość sześciolatka są podzielone.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.